
Cześć Jogini!
Przez wiele lat myÅ›laÅ‚am, że ruch nie jest dla mnie. ByÅ‚am „antysportowczyniÄ…”, wybieranÄ… jako ostatnia do drużyny w siatkówkÄ™. A jednak ruch zawsze gdzieÅ› byÅ‚ – tylko w subtelniejszych formach: taniec, gimnastyka, Å‚yżwy.
​
Szukając swojego sposobu na bycie w ciele, przechodziłam przez fitness, pilates, aż w końcu trafiłam na jogę. Bardzo szybko poczułam, że to my thing. Najwięcej zmieniło się, gdy zrozumiałam, że joga to nie tylko praktyka fizyczna. To filozofia życia, nauka oddechu, uważności i pokory.
​
DziÅ› uczÄ™ jogi w różnych odsÅ‚onach – od dynamicznej i kreatywnej vinyasy, przez medytacyjnÄ… yin i nidrÄ™, aż po księżycowe praktyki regeneracyjne.
Podczas moich zajęć tworzÄ™ przestrzeÅ„, w której odkÅ‚adamy na bok codzienność, obowiÄ…zki i „to do” listy. Oddychamy. Korzystamy z czasu tylko i wyłącznie dla siebie.


